Czym jest uważność? Czy to tylko bycie „tu i teraz”?

uważnośćUważność (ang. mindfulness) to pojęcie, które w ostatnich latach zyskało ogromną popularność. Wpisuje się częściowo w modną tematykę „slow” – slow life, slow food – sięga jednak znacznie głębiej. Pewnie i Ty już się z nim zetknąłeś, być może zastanawiając się, o co właściwie chodzi? Uważność często jest przedstawiana w bardzo uproszczony sposób, tymczasem nie sprowadza się ona jedynie do prostego bycia „tu i teraz”. W obecnie stosowanym w psychologii znaczeniu uważność wywodzi się z buddyzmu i jego nauk sprzed ponad dwóch tysięcy lat. Nie oznacza to oczywiście, że jedynie buddyści mogą ją praktykować. Każdy człowiek może się jej nauczyć i wprowadzić ją do swojego codziennego życia.

Czym jest uważność?

To przyjęcie pozycji obserwatora otaczającej Cię w danej chwili rzeczywistości. Bez interpretacji, domysłów, założeń. To spojrzenie na samego siebie i teraźniejszość jak naukowiec, dla którego istotne są obiektywne fakty. To świadomość uczestniczenia w bieżącym doświadczeniu i jego akceptacja. Właśnie akceptacja, często pomijana, bywa najtrudniejszym elementem w praktyce uważności, a ma ona ogromny wpływ na jakość naszego życia. Wielu z nas ulega temu, na co nie mamy wpływu. Korki w mieście, brak kolejnej randki, czy wiatr, który zepsuł fryzurę to nierzadkie powody zamartwiania się, nerwów i frustracji. Właśnie tu potrzebna jest akceptacja i pogodzenie się z faktem, że nie mamy na wszystko wpływu i nie możemy wszystkiego kontrolować. Zalety takiego podejścia są niezwykle korzystne – mniej zmartwień, więcej pozytywnych emocji, lepsze i łatwiejsze podejmowanie decyzji. Nasz umysł może wówczas pracować bez obciążeń, bez obaw, że może coś się nie uda albo co pomyślą o tym inni. To zaś pozwala doceniać każdy dzień.

Co możesz zyskać, żyjąc uważniej?

Uważność to kwestia bycia obecnym zarówno wobec samego siebie – swojego oddechu i sygnałów płynących z Twojego ciała, jak i wobec tego, co robisz każdego dnia. Uważne jedzenie, ćwiczenie, wykonywanie codziennych obowiązków w pracy czy w domu jest dla wielu osób zaskakującym doświadczeniem. Czy Tobie zdarza się tego doświadczać? Czy podczas posiłku koncentrujesz się na dokładnym przeżuwaniu, świadomym przegryzaniu, odczuwaniu tekstury każdego kęsa, a nawet pojedynczych smaków, jakie jesteś w stanie wyróżnić z całego dania? Warto spróbować.
Niezwykle ważna jest również uważność skoncentrowana na umyśle – obserwowanie własnych emocji, wrażeń, doznań… Potraktowanie swoich myśli jak przepływających po niebie chmur, o których wiemy, że są przejściowe i zmienne. Czasami są białe, delikatne jak puch, czasami kłębiaste i szare. Pojawiają się i znikają. Wiemy, że nie ma sensu ich analizować, bo za jakiś czas zmienią się całkowicie (może nawet znikną), natomiast samo przyglądanie się im i dostrzeżenie, w którą stronę i w jakim tempie się poruszają jest bardzo ciekawym doświadczeniem – tak samo jest z myślami. Zgodnie z naukami uważności nie ma sensu zajmować się przewidywaniem przyszłości i tego, co może się wydarzyć („on pewnie już nie zadzwoni”, „a co, jeżeli ona mnie źle zrozumie i wywołam sprzeczkę?”), ani rozpamiętywaniem przeszłości („gdybym wtedy postąpił odwrotnie, pewnie teraz nie miałbym tylu problemów”, „dlaczego mi się to przytrafiło?”). Przyszłość dopiero nadejdzie i nie tylko nasze działania mają na nią wpływ. Przeszłości nie zmienimy, choć czasami bardzo byśmy chcieli. Teraźniejszość to to, co się w danej chwili liczy. Takie podejście pozwala zredukować codzienny stres i lepiej sobie z nim radzić. Dzięki uważności możemy nauczyć się dostrzegać więcej naszych własnych interpretacji różnych sytuacji – a to właśnie najczęściej negatywne interpretacje wywołują w nas stres. Na wiele sytuacji można spojrzeć inaczej – warto spróbować i „powalczyć” z własnym umysłem.

Uważność interpersonalna

Uważność jest bardzo istotna również w kontekście interpersonalnym. W jednym z ostatnich artykułów poruszałyśmy kwestię dbania o relacje z innymi ludźmi. Co jednak, jeżeli są one trudne, przestaliście się rozumieć, pojawiły się napięcia i konflikty? Można je poprawić między innymi dzięki praktykowaniu uważności interpersonalnej, na którą zdaniem B. Stahla i E. Goldstein (s. 191) składa się sześć cech:

* otwartość – postrzeganie drugiej osoby i Waszej relacji jako nowej, bez przyjmowania fałszywych założeń lub postawy obronnej
* empatia – emocjonalne identyfikowanie się z drugą osobą
* współczucie – powiązane z empatią, zrozumieniem sytuacji drugiej osoby i chęcią, by ją wspomóc i pocieszyć
* miłująca dobroć – autentyczne życzenie drugiej osobie bezpieczeństwa, zdrowia, wszystkiego, co dobre
* współodczuwająca radość – radość z radości drugiej osoby, całkowite przeciwieństwo zazdrości
* spokój – traktowanie każdej relacji jako wartościowej

Uważność odgrywa także ogromną rolę w komunikacji międzyludzkiej, gdyż w obecnych czasach coraz większego pędu i spłycenia relacji często można odnieść wrażenie, że druga strona nas słyszy, ale nie słucha.

Spróbuj!

Naszym zdaniem uważność to wspaniały sposób na lepsze relacje, mniejszy stres, większą samoświadomość, a tym samym – bogatsze życie, bo jak powiedział sam Thích Nhất Hạnh, mistrz zen: „Życie dostępne jest jedynie w obecnej chwili”. Dziś jedynie wprowadziłyśmy Was w tą szeroką i fascynującą tematykę, ale regularnie będziemy do niej wracać. Niedługo na naszym profilu na facebooku znajdziecie proste ćwiczenie, dzięki któremu będzie mogli spróbować praktyki uważności. Zachęcamy, spróbujcie! Uważność wymaga pracy ze sobą i nad sobą, ale może nadać codzienności zupełnie nową jakość i sprawić, że odnajdziecie spokój ducha i będziecie autentycznie cieszyć się każdym dniem.

 

Bibliografia:
„Uważność. Trening redukcji stresu metodą mindfulness” B. Stahl, E. Goldstein, GWP 2015
„Uważność. Trening pokonywania codziennych trudności” R. D. Siegel, Czarna Owca 2013

 

Facebookgoogle_pluslinkedinmail

3 Odpowiedzi

  1. tak, czasem bardzo łatwo przeskakiwać chwile…uciekając, pędząc, bojąc sie lub nie zauwazając tracac tym samym radośc z terazniejszości.

  2. Od wielu lat staram się w sobie pielęgnować takie spojrzenie na problemy: jeżeli jesteś w stanie coś z tym zrobić – zrób to, jeżeli nic na to nie możesz poradzić – zaakceptuj to i przestań się tym zadręczać. Wydaje mi się, że jest to pokrewne z tematem artykułu. I z pewnością pomaga mi być osobą spokojniejszą.

    • Tak M, taka postawa akceptacji tego na co nie mamy wpływu i przyjęcie pewnych rzeczy takimi, jakie są jest bliska uważności o tyle, że tu również ważna jest umiejętność odseparowania się na chwilę od wydarzeń i przyjrzenie się im z boku. Takie spojrzenie z dystansu pozwala dostrzec więcej i na chłodno ocenić sytuację. Wtedy często dostrzegamy to, czego nie potrafimy zobaczyć w pędzie i pod wpływem emocji.
      A przy okazji – cieszymy się, że wśród naszych czytelników są i Panowie :)

Zostaw Komentarz