Pytamy rekruterów. Rozmowa z Piotrem – cz. 2

wpis w: ROZWÓJ ZAWODOWY | 0

pytamy rekruterów

W zeszłym tygodniu na naszej stronie pojawiła się pierwsza część wywiadu z Piotrem – rekruterem w branży bankowo-finansowej. W rozmowie poruszyłyśmy kwestie szeroko związane z tworzeniem CV. Dziś koncentrujemy się przede wszystkim na rozmowach rekrutacyjnych.


Smileosophy: Spośród setek zgłoszeń wybierasz kilka kandydatur na stanowisko, na które prowadzony jest proces rekrutacji. Rozpoczynają się rozmowy. Czy ubiór kandydata ma wpływ na Twoje pierwsze wrażenie? 

Piotr: Ludzie zazwyczaj wiedzą, jak się ubrać. Nie zdarzyło mi się, żeby na takie spotkanie ktoś przyszedł w dresie lub ogólnie ubrany nie na miejscu. Dodam, że ubiór nigdy nie zaważył na decyzji.

Jakie jest Twoje ulubione pytanie, które zawsze zadajesz podczas rozmowy rekrutacyjnej?

Chcę, żeby się pochwalili tym, co wiedzą o firmie, do której przychodzą na rozmowę. :) Do rozmowy warto się przygotować także pod tym kątem.

Czy Twoim zdaniem łatwo rozpoznać, że ktoś „naciąga” swoje doświadczenie?

Jeżeli temat jest mi znany, to po dwóch, trzech pytaniach z łatwością stwierdzam, czy dana osoba wie, o czym mówi, czy jednak nie. Dodatkowo, zazwyczaj tzw. „naciągacze” używają określenia „my” zamiast „ja”. Wtedy wystarczy doprecyzować pytanie i wszystko staje się jasne…

Jakie inne błędy popełniają kandydaci podczas rozmów?

Zdarza się, że nie znają swojego CV i w związku z tym mają problemy z odpowiedziami na pytania np. dotyczące doświadczenia. Niektórzy po prostu kłamią. Błędem jest też brak pewności siebie – ta rozmowa ma zapewnić kandydatowi pracę, więc powinien być przekonany, że jest idealny na dane stanowisko i tą pewnością w jakiś sposób przekonać również rekrutera.

O co najczęściej pytają kandydaci na rozmowach, a o co Twoim zdaniem powinni pytać?

Najczęściej pytają o wynagrodzenie. Boją się natomiast pytać o zakres obowiązków, jaki wiąże się ze stanowiskiem, na które aplikują. Szczególnie dotyczy to osób młodych, z niewielkim doświadczeniem.

Jaką główną radę w związku z tym dałbyś osobom starającym się o nową pracę, które zostały zaproszone na rozmowę?

Najważniejsze jest nauczenie się swojego CV. Warto poukładać sobie w głowie swoje doświadczenie – lata pracy, obowiązki, projekty, w których się uczestniczyło – żeby być pewnym tego, co się mówi i wypaść profesjonalnie. Brak znajomości informacji, które zostały zawarte w CV to jak już mówiłem duży błąd.

Od siebie dodamy jeszcze, że warto pamiętać, co napisało się w CV kierowanym konkretnie do danego pracodawcy. Chciałybyśmy zadać Ci jeszcze kilka dodatkowych pytań, co do samego procesu rekrutacyjnego. Czy widzisz obecnie jakąś rolę dla listów motywacyjnych? 

W korporacjach nikt nie patrzy na listy motywacyjne – po prostu nie ma na to czasu. Na przejrzenie jednego CV mam średnio 20 sekund, więc nie ma szans, żeby czytać jeszcze list. Natomiast uważam, że w pewnych sytuacjach list może pomóc, np. gdy kandydat aplikuje do mniejszej firmy lub na stanowisko wyższego szczebla, na które proces rekrutacji wygląda już nieco inaczej.

Jak wygląda w większości przypadków proces rekrutacji w Twojej firmie? 

W procesie i spotkaniach uczestniczy HR oraz przedstawiciel jednostki Biznesu, dla której prowadzona jest rekrutacja. W pewnych przypadkach stosujemy elementy AC (Assessment Center) albo testy znajomości konkretnych programów, np. Excela.

Czy w Twojej firmie działa „program poleceń”, rekomendacji kandydatów przez obecnych pracowników? Jakie są Twoje doświadczenia z tym związane?

Tak, działa u nas program referencyjny. Można powiedzieć, że jest on odzwierciedleniem opinii pracowników o firmie. Jeżeli są oni zadowoleni, to polecają nas jako pracodawcę i rekomendują kandydatów. W przeciwnym wypadku – polecenia się nie pojawiają.

A czy zdarza Ci się weryfikować kandydata u byłego pracodawcy? 

Tak, ale dotyczy to około 2-3% przeprowadzanych przeze mnie rekrutacji. Warto zapytać byłego pracodawcę o rekomendacje, ale zawsze robię to tylko po uzyskaniu zgody kandydata.

Ostatnio coraz głośniej mówi się o tym, że rekruterzy weryfikują kandydatów także w mediach społecznościowych. Co Ty sądzisz na ten temat?

Zdarza mi się sprawdzać profil kandydata na GoldenLine w przypadku kluczowych stanowisk. Natomiast nigdy nie sprawdzam np. Facebooka.

Bardzo dziękujemy Ci za podzielenie się swoim doświadczeniem. Poszukiwanie pracy i stworzenie CV, które w kilka sekund zainteresuje rekrutera, to wyzwanie, zwłaszcza, że kandydatur bywają setki. Powiedz nam jeszcze na koniec, jakie rekrutacje dla Ciebie stanowią największe wyzwanie?

Gdy kandydat aplikuje na stanowisko 1:1 zgodne z obecnie zajmowanym, a my nie możemy mu zaproponować wyższego wynagrodzenia, niż w jego aktualnym miejscu pracy.

Raz jeszcze dziękujemy!


.

Mamy nadzieję, że w naszej rozmowie z Piotrem pojawiły się wartościowe dla Ciebie wskazówki i informacje. Jeżeli przychodzi Ci do głowy jakiekolwiek pytanie związane z poszukiwaniem pracy, tworzeniem CV czy przygotowaniem do rozmowy kwalifikacyjnej, napisz do nas! Postaramy się na nie odpowiedzieć w naszym cyklu artykułów „O rekrutacji” – już niedługo kolejne wywiady. Jeżeli podoba Ci się nasz cykl, koniecznie podziel się ze znajomymi i udostępnij – nam będzie bardzo miło, a Ty może komuś pomożesz. :)


.

Facebookgoogle_pluslinkedinmail

Zostaw Komentarz