Pytamy rekruterów. Rozmowa z Katarzyną – cz. 2

wpis w: ROZWÓJ ZAWODOWY | 0

Zapraszamy do lektury drugiej części rozmowy z Katarzyną. Jeżeli ominęła Cię część pierwsza, koniecznie nadrób zaległości. ;)


Smileosophy: Z ilu i jakich etapów się składa proces rekrutacji w Twojej firmie? Czy oprócz rozmów stosujecie również testy umiejętności, inne zadania rekrutacyjne?

Katarzyna: Wszystko zależy od poziomu i rodzaju stanowiska. Dwa etapy to minimum. Jeśli chodzi o dodatkowe testy – prosimy o wypełnienie pisemnych testów językowych i branżowych.

 
Jakie rekrutacje są dla Ciebie największym wyzwaniem?
Rok 2016 przyniósł duże zmiany: obecnie tendencja przechyla się w stronę rynku pracownika i praktycznie każda rekrutacja staje się wyzwaniem (a przynajmniej tak dzieje się we Wrocławiu, gdzie coraz większa liczba firm konkuruje o ten sam typ kandydata). Najtrudniejsze do pozyskania są jednak nadal profile językowe (zwłaszcza jeśli chodzi o języki rzadkie, np. język niderlandzki) oraz profile IT, gdzie popyt nadal przewyższa podaż, a kandydatów ze specyficzną wiedzą techniczną jest stosunkowo niewielu.
 
Czy w takim układzie zdarza Ci się zapraszać na rozmowę kandydatów, których doświadczenie nie do końca odpowiada wstępnym wymaganiom? Jeśli tak, co o tym decyduje?
Już na etapie screeningu telefonicznego staram się dowiedzieć od takiego kandydata, co zmotywowało go do aplikowania na dane stanowisko. Jeśli powód jest przekonywujący, tzn. kandydat nie aplikował przypadkowo, lecz miał w tym jakiś cel, z przyjemnością zapraszam go na rozmowę.

Pewnego razu zdarzyło się, że na juniorskie stanowisko aplikował kandydat z ogromnym doświadczeniem w zarządzaniu dużymi projektami i zespołami. Gdy zapytałam go o powód, odpowiedział: “Zdaję sobie sprawę, że jest to stanowisko wstępnego poziomu w Państwa firmie. Poczytałem jednak o Waszej organizacji (tu nastąpił szereg szczegółów dotyczący naszego profilu) i postanowiłem aplikować, aby mieć okazję pokazać Państwu, że moje doświadczenie może okazać się wartościowe, gdybyście poszukiwali Państwo pracowników wyższego szczebla”. Wspaniała, proaktywna postawa w poszukiwaniu pracy!


Czy podczas rozmowy
zwracasz uwagę na ubiór kandydata?
Ogólna schludność ubioru ma z pewnością znaczenie. Jeśli chodzi o styl ubioru i poziom jego sformalizowania – nie ma to dla mnie większego znaczenia. Dress code w mojej firmie nie jest przesadnie restrykcyjny, więc i od kandydatów nie wymagamy garnituru i eleganckiego obuwia. Warto dostosować ubiór do stylu preferowanego w danej organizacji. Gdy nie mamy pewności – warto jednak postawić na klasykę.


O co najczęściej pytają kandydaci na rozmowach, a o co Twoim zdaniem powinni pytać?
Najczęściej zdarzają się nam pytania o zarobki, benefity, godziny pracy, rodzaj umowy.
Potencjalnym kandydatom radziłabym zrobić listę swoich oczekiwań i pod nie skonstruować pytania (np. “stabilne zatrudnienie”- jaki rodzaj umowy firma oferuje? Jak długo pracują członkowie teamu, do którego mam dołączyć? Jak długo w danej firmie pracują osoby, reprezentujące firmę na rozmowie? Jakie są możliwości rozwoju wewnątrz organizacji? etc.)

Najważniejsze jest, aby przygotować sobie pytania zawczasu, a nawet pojawić się na rozmowie z listą spisanych pytań – w nerwach zdarza się zapomnieć części z nich, a druga okazja na ich zadanie może się już nie powtórzyć.


Jakie jest Twoje ulubione pytanie, które zawsze zadajesz kandydatom?

Poza pytaniami związanymi z wymaganym doświadczeniem, zawsze pytam o motywację do aplikowania do naszej organizacji. Wartościowe odpowiedzi przynosi też pytanie o oczekiwania kandydata względem potencjalnego pracodawcy – dzięki temu od razu mogę zweryfikować potrzeby kandydata i udzielić mu jasnej odpowiedzi, czy nasza firma jest w stanie je zaspokoić.

Zawsze pytam również o wyobrażenie codziennych obowiązków na stanowisku, na które osoba aplikowała – podobnie jak w przypadku poprzedniego pytania, od razu mogę zweryfikować, czy kandydat wie, czego potencjalnie może spodziewać się z codziennej pracy. Myślę, że świadomość tego, jak będzie wyglądał każdy dzień jest tym elementem, który zaważy na satysfakcji kandydata z pracy. Wypłatę otrzymujemy raz w miesiącu. Określone obowiązki sprawujemy zaś każdego dnia i muszą być one zgodne z naszymi oczekiwaniami, aby wywiązywać się z nich właściwie.


Jakie błędy kandydaci najczęściej popełniają podczas rozmów?

Zdarza się, że nie zadają własnych pytań – ciężko wówczas określić, czy powodem jest stres czy niska motywacja do podjęcia pracy w naszej firmie. Często również nie odpowiadają konkretnie na pytania, mówią ogólnikowo („gdyby klient się denerwował, starałbym sie go uspokoić”). Lepszą strategią jest przywołanie podobnej sytuacji ze swojej przeszłości: kiedy miałem do czynienia ze zdenerwowaną osobą? Czego dotyczyła ta sytuacja? Jakie kroki podjąłem, aby rozwiązać problem? Jaki był efekt? Na rozmowie liczy się konkretna informacja.

Czy widzisz obecnie rolę dla listów motywacyjnych?

List motywacyjny może rozwiać wiele wątpliwości, zwłaszcza w przypadku kandydatów, którzy aplikują na stanowisko niezgodne z ich profilem zawodowym, gdy się przebranżawiają, przeprowadzają. Warto jest tu opisać te elementy, które są istotne w kontekście stanowiska, na które aplikujemy, ale które nie zostały opisane w CV (pracodawca wymaga umiejętności radzenia sobie z kilkoma priorytetami jednocześnie? Wspomnijmy o swoim doświadczeniu w tym zakresie).


Czy Twoim zdaniem warto prosić byłego pracodawcę
o rekomendację?
Powiem szczerze, że do gotowych, spisanych rekomendacji podchodzę troszkę jak do „laurek” – jeśli były pracodawca decyduje się na wystawienie rekomendacji w 100% są one pozytywne, więc i niemiarodajne. Jeśli jednak kandydat wyrazi zgodę na kontakt rekrutera z byłym pracodawcą, można zadać swoje pytania, które przynoszą o wiele więcej informacji o mocnych i słabych stronach kandydata. Rekomendacje z pewnością są ważne w przypadku rekrutacji na stanowiska decyzyjne, kluczowe dla funkcjonowania przedsiębiorstwa, związane np. z odpowiedzialnością finansową. Rzadko jednak weryfikuję kandydata u byłego pracodawcy i tylko w przypadku wspomnianych przed chwilą stanowisk.

A jeżeli chodzi o
rekomendacje kandydatów przez obecnych pracowników – jakie są Twoje doświadczenia z tym związane? Czy w Twojej firmie działa „program poleceń”?

Program poleceń funkcjonuje u nas z powodzeniem od lat. Pozyskaliśmy tą droga wielu naprawdę fantastycznych współpracowników. Pracownicy nie decydują się raczej na polecenie osoby, której kompetencji miękkich i twardych nie są pewni.


Podsumowując: jaką główną radę dałabyś osobom starającym się o nową pracę?

Należy być sobą, ponieważ tylko wtedy znajdziemy pracę, w której nasze prawdziwe „ja” będzie pasowało do kultury organizacyjnej danej firmy, my zaś będziemy czuć się dobrze. W pracy spędzamy conajmniej 40 godzin tygodniowo- warto znaleźć miejsce możliwie jak najlepiej dopasowane do naszych oczekiwań.

Na etapie rekrutacji warto zadawać ze swojej strony wiele pytań, nie tylko związanych ze stanowiskiem, ale też właśnie dotyczących kultury, zespołu, organizacji pracy. Dlaczego zwolnił się wakat, na który aplikowałem? Czy mój poprzednik awansował, czy też zmienił firmę? Jak długo pracują osoby, zatrudnione w moim teamie? Co Pan/Pani najbardziej lubi/nie lubi w pracy w firmie XYZ? Dodatkowe pytania to źródło wartościowej wiedzy o firmie i stanowisku, ale też sygnał, że jesteśmy naprawdę zmotywowani do podjęcia pracy w danej organizacji.

Chciałabym jeszcze, aby szukający pracy pamiętali, że rozmowa rekrutacyjna to być może nie tylko jedyny moment, aby zaprezentować się w oczach pracodawcy, ale być może również jedyny moment, aby poznać firmę i zadać swoje pytania. Przygotowując się do potencjalnych pytań pracodawcy nie zapominajmy tak wykorzystać czas na rozmowie, aby samemu jak najlepiej poznać jego profil. Nie ma firmy idealnej, dlatego powinniśmy sami zadać sobie pytanie, co jest dla nas najważniejsze: pensja? Atmosfera? Stałe godziny pracy? Międzynarodowe środowisko? Tylko wtedy dowiemy się, na ile dane przedsiębiorstwo spełnia NASZE kryteria. Co z tego, że firma stawia na integrację, skoro my jako rodzice trójki dzieci spieszymy sie po pracy do domu? Konieczność wyjścia na miasto z kolegami z pracy kilka razy w miesiącu z benefitu zamieni się w uciążliwy obowiązek.

Bardzo dziękujemy Ci za rozmowę i wiele wartościowych wskazówek!

 

Już za moment wywiady z kolejnymi rekruterami. Jesteśmy bardzo ciekawe opinii na temat tego cyklu – czekamy na komentarze :)

I przypominamy – jeżeli masz jakiekolwiek pytanie związane z poszukiwaniem pracy, tworzeniem CV czy przygotowaniem do rozmowy kwalifikacyjnej, na które nie znalazłeś jeszcze odpowiedzi – napisz do nas!

.

Facebookgoogle_pluslinkedinmail

Zostaw Komentarz